Elektrycy często spotykają się z niesprawiedliwą krytyką spowodowaną stereotypami, jakie przez lata rozwinęły się w związku z ich profesją. Ażeby rozwiać niektóre z najczęstszych mitów na temat elektryków, weźmiemy teraz pod uwagę najpopularniejsze z nich.

Wszyscy elektrycy to mężczyźni

Z punktu widzenia historii zawód elektryka był zawsze postrzegany jako „męska praca”. Jednak tego rodzaju stereotypy zostały przełamane już jakiś czas temu. I chociaż większość elektryków to mężczyźni, w ostatnich latach nastąpił wzrost liczby kobiet pracujących w tej branży.

Najnowsze badania przeprowadzone w 2019 roku ukazują, że kobiety stanowią tylko niewiele ponad 3 procent wszystkich elektryków. I pomimo że w elektryce nadal dominują mężczyźni, z roku na rok przybywa też w tym zawodzie kobiet.

Elektrycy nie mają dyplomów ukończenia szkoły wyższej

Chociaż szkolenie na wykwalifikowanego elektryka nie wymaga wyższej edukacji, istnieje wiele zajęć teoretycznych i praktycznych, które należy podjąć, zanim rozpoczniemy pracę w tym zawodzie.

W celu uzyskania pełnych kwalifikacji należy ukończyć uznawaną w branży szkołę, która zajmuje około trzech lat. Następnie wielu elektryków decyduje się również na dalsze szkolenia związane z konkretnym zawodem, takie jak punkty ładowania pojazdów elektrycznych (EV), czy praca w sektorze energii słonecznej.

Stopnie uniwersyteckie, takie jak elektrotechnika lub informatyka, również stanowią ważny wybór dla osób, które chcą dalej poszerzać swój zestaw elektrycznych umiejętności.

Elektrycy muszą być dobrzy z matematyki

Pojęcie to nie jest zbyt bliskie prawdy. Pomimo że czytanie o prawie Ohma i trygonometrii wystarczy, aby zniechęcić niektórych ludzi do zostania elektrykiem – zwłaszcza tych, którzy nie znają się na matematyce – tak naprawdę nie ma potrzeby bać się tych tematów.

Elektrycy regularnie korzystają z matematyki, ale większość tej dziedziny skupia się tutaj na prostych obliczeniach, które służą do obliczania rozmiarów, takich jak wymiary pomieszczenia lub długość okablowania.

Faktem jest, że potrzebna jest dobra znajomość praktyczna prawa Ohma – równania używanego do badania obwodów elektrycznych. Jednak po wielu ćwiczeniach można szybko nabrać pewności w jego używaniu. Kluczem do efektywnej pracy z liczbami w pracy jest rozpoznanie technik, które najlepiej sprawdzają się w rozwiązywaniu problemów.

Na przykład, elektrycy, którzy są bardziej wzrokowcami, podczas wykonywania obliczeń mogą uznać za korzystniejsze rysowanie obrazków.

Elektryk nie może być daltonistą

Nie ma wątpliwości, że w przeszłości daltonizm stanowiłby poważny problem dla elektryków. Jednak w ciągu ostatnich 50 lat przebyliśmy długą drogę. Aż do lat 70. jednofazowe przewody elektryczne miały kolor czerwony (faza), czarny (neutralny) i zielony (uziemienie).

A z racji tego, że najbardziej powszechną formą daltonizmu jest postrzeganie czerwieni i zieleni jako kolorów identycznych, łatwo można zrozumieć trudności, z jakimi borykałby się elektryk nierozróżniający tych barw. Obecnie ​​przewód pod napięciem jest brązowy, a przewód neutralny ma kolor niebieski.

Te zmiany oznaczają, że daltonizm jest znacznie mniejszym problemem dla elektryków niż wcześniej. Biorąc to pod uwagę, warto zauważyć, że ubiegając się o staż elektryczny, należy i tak przejść test na ślepotę barw. Nie dotyczy to jednak osób, które szkolą się jako instalatorzy domowi lub finansują własne szkolenie.

Prace elektryczne są bardzo niebezpieczne

Każda praca związana z elektrycznością może być niebezpieczna. Dlatego bycie elektrykiem nie jest pozbawione ryzyka. Aczkolwiek, jeśli przestrzegane są prawidłowe procedury BHP, prawie wszystkie te zagrożenia są albo wyeliminowane, albo znacznie zminimalizowane.

Aby zapewnić elektrykom bezpieczeństwo, każdy z nich musi przejść gruntowne szkolenie w zakresie bezpieczeństwa elektrycznego. Niebezpieczeństwa związane z byciem elektrykiem nie ograniczają się jednak wyłącznie do pracy z elektrycznością. Niektóre z najczęstszych obrażeń, jakich doznają elektrycy, pochodzą głównie z upadków lub potknięć.