Ciasto królewiec z powidłami to klasyk: połączenie miodowych blatów, kruchego ciasta kakaowego, domowego kremu grysikowego i kwaskowatych powideł śliwkowych. Zaskakuje kontrastem struktur – miękkie, wilgotne warstwy przeplatają się z delikatnie kruchymi. Na dużą blachę wychodzi wysokie, efektowne ciasto, idealne na rodzinne spotkania lub święta. Najlepiej smakuje po przegryzieniu, więc opłaca się upiec je dzień wcześniej.
Składniki na ciasto królewiec z powidłami (duża blacha ok. 25×36 cm)
Warto przygotować wszystko wcześniej – ciasto składa się z kilku warstw, ale każda jest prosta.
-
Na kruche blaty kakaowe (2 sztuki):
– 400 g mąki pszennej (typ 450–550)
– 200 g masła, zimnego
– 130 g cukru pudru
– 2 łyżki kakao (ok. 20 g)
– 2 żółtka (białka zostają do lukru lub bezy przy innej okazji)
– 1 łyżeczka proszku do pieczenia
– szczypta soli
– 2–3 łyżki śmietany 18% (tyle, aby ciasto się połączyło) -
Na miodowe blaty (2 sztuki):
– 500 g mąki pszennej
– 150 g masła
– 150 g cukru
– 3 jajka (rozmiar M)
– 3 pełne łyżki płynnego miodu (ok. 75 g)
– 2 łyżeczki sody oczyszczonej
– 4 łyżki mleka (ok. 60 ml) -
Na krem grysikowy:
– 1 l mleka 3,2%
– 100 g kaszy manny (drobnej)
– 200 g masła, miękkiego
– 150 g cukru pudru
– 1 laska wanilii lub 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
– szczypta soli -
Pozostałe:
– 300–350 g gęstych powideł śliwkowych (najlepiej lekko kwaskowych)
– cukier puder do posypania wierzchu lub cienka warstwa polewy czekoladowej (opcjonalnie)
Przygotowanie ciasta królewca krok po kroku
-
Przygotowanie kakaowego kruchego ciasta
Do miski przesiać mąkę, kakao, proszek do pieczenia, dodać cukier puder i sól. Dodać pokrojone w kostkę zimne masło i rozetrzeć palcami lub posiekać nożem, aż powstaną drobne okruszki. Wmieszać żółtka i po 1 łyżce śmietanę, tylko do momentu, aż ciasto zacznie się łączyć.
Uformować kulę, podzielić na 2 równe części, spłaszczyć w dyski, zawinąć w folię i schłodzić w lodówce minimum 30–40 minut. -
Wypiekanie blatów kakaowych na dużą blachę
Piekarnik nagrzać do 180°C, góra-dół. Blachę (25×36 cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Jedną porcję ciasta kakaowego rozwałkować między dwoma arkuszami papieru lub na lekko podsypanej mąką stolnicy na prostokąt wielkości blachy. Przenieść na blachę, ewentualnie dociąć brzegi nożem.
Piec ok. 10–12 minut, aż ciasto się lekko zrumieni po bokach, ale nie wysuszy. Od razu po upieczeniu delikatnie zsunąć z blachy razem z papierem, odłożyć do całkowitego wystudzenia. Tak samo upiec drugi blat kakaowy. -
Przygotowanie ciasta miodowego
W garnuszku rozpuścić masło z cukrem i miodem, podgrzewać na małej mocy, aż składniki się połączą. Wystudzić do temperatury letniej (masa nie może być gorąca, aby nie ścięła jajek).
Do miski wbić jajka, lekko roztrzepać. Dodać wystudzoną masę miodowo-maślaną, wymieszać rózgą. Sodę rozpuścić w mleku i wlać do masy. Stopniowo dodawać przesianą mąkę, mieszając do połączenia. Ciasto będzie gęste, ale bardziej miękkie niż kruche – coś pomiędzy ciastem ucieranym a piernikowym. -
Pieczenie blatów miodowych
Piekarnik ponownie nagrzać do 180°C. Połowę ciasta miodowego wyłożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i równomiernie rozsmarować (łatwiej rozprowadzać zwilżoną łyżką lub szpatułką). Piec przez 12–15 minut, aż wierzch będzie sprężysty przy dotknięciu i lekko złoty. Wystudzić. Tak samo upiec drugi blat.
Miodowe placki po upieczeniu są lekko twardsze, ale zmiękną od kremu i powideł w ciągu kilku godzin. -
Gotowanie budyniu z kaszy manny
Do garnka wlać mleko, dodać szczyptę soli. Laskę wanilii przekroić, wyskrobać ziarenka i razem z laską dodać do mleka (lub wlać ekstrakt pod koniec gotowania). Doprowadzić mleko do wrzenia. Zmniejszyć moc palnika i cienkim strumieniem wsypywać kaszę mannę, cały czas mieszając trzepaczką, aby nie powstały grudki.
Gotować na małej mocy ok. 5–7 minut, aż masa mocno zgęstnieje (ma mieć konsystencję gęstego budyniu). Wyjąć laskę wanilii. Przykryć powierzchnię folią spożywczą, żeby nie zrobił się kożuch i wystudzić całkowicie do temperatury pokojowej. -
Ucieranie kremu grysikowego
Miękkie masło umieścić w misie i ucierać z cukrem pudrem na jasną, puszystą masę – zajmuje to 5–7 minut mikserem na średnich obrotach. Następnie dodawać po 1–2 łyżki wystudzonego grysiku, za każdym razem dokładnie miksując. Krem powinien być gładki, bez grudek i o konsystencji, która dobrze się rozsmarowuje, ale nie spływa. -
Przygotowanie blachy i powideł
Blachę, w której piekły się placki, wyłożyć czystym papierem do pieczenia lub folią aluminiową, tak aby brzegi wystawały – ułatwi to późniejsze wyjmowanie ciasta. Powidła ewentualnie lekko podgrzać, jeśli są bardzo gęste, aby łatwiej się rozsmarowały. Nie dodawać do nich cukru – ich kwaskowatość jest bardzo ważna. -
Składanie ciasta królewiec z powidłami – warstwy
Na dnie blachy ułożyć pierwszy blat kakaowy. Rozsmarować na nim połowę kremu grysikowego, równo aż po brzegi. Przykryć pierwszym blatem miodowym. Na miodowym rozsmarować równą warstwę powideł (użyć mniej więcej połowę lub trochę więcej – warstwa ma być wyraźna, ale nie przesadnie gruba).
Na powidłach ułożyć drugi blat miodowy, delikatnie docisnąć. Na wierzchu rozsmarować pozostały krem grysikowy. Całość przykryć drugim blatem kakaowym, lekko docisnąć dłonią przez arkusz papieru lub ściereczkę, żeby warstwy się ułożyły. -
Chłodzenie i dojrzewanie ciasta
Ciasto przykryć folią spożywczą (nie dociskać bezpośrednio do wierzchu, żeby go nie uszkodzić) i wstawić do lodówki na minimum 12 godzin, a najlepiej na całą dobę. W tym czasie miodowe blaty zmiękną, kruche lekko zwiążą się z kremem, a całość się ustabilizuje. -
Wykończenie i krojenie
Przed podaniem wierzch można posypać cienką warstwą cukru pudru lub polać prostą polewą czekoladową (tabliczka czekolady + 2–3 łyżki śmietanki lub masła). Kroić ostrym, długim nożem, najlepiej ogrzanym w gorącej wodzie i wycieranym po każdym cięciu – wtedy warstwy będą równe i nieposzarpane.
Najwygodniej piec wszystkie blaty dzień wcześniej, a krem i składanie zrobić wieczorem – królewiec spokojnie „dojdzie” przez noc i rano będzie idealny do krojenia.
Jak upiec równe blaty na dużą blachę
Duża blacha potrafi sprawić kłopot przy rozwałkowywaniu ciasta, ale pomaga prosty trik z papierem do pieczenia. Wystarczy odrysować na nim spód blachy, obrócić papier na drugą stronę i rozwałkować ciasto dokładnie do linii. Dzięki temu każdy blat będzie miał odpowiedni rozmiar i ładne, równe krawędzie.
Przy cieście kruchym ważne jest, żeby nie podsypywać zbyt dużo mąki – dodatkowa mąka wysusza ciasto i po upieczeniu może być zbyt twarde. Bezpieczniej rozwałkować je między dwoma arkuszami papieru. Gdy ciasto zmięknie od ciepła rąk, warto na kilka minut włożyć je znów do lodówki na papierze, a potem przenieść bezpośrednio na blachę.
Blaty miodowe zamiast rozsmarowywać nożem, można delikatnie „rozciągać” łyżką zanurzaną w zimnej wodzie. Wystarczy lekko moczyć łyżkę co kilka ruchów – ciasto nie będzie się do niej kleić i łatwiej da się je wyrównać.
Wartości odżywcze ciasta królewiec (orientacyjne)
Dla dużej blachy przy podziale na ok. 24 porcje (ciasto dość wysokie, kawałki średniej wielkości):
Jedna porcja to średnio:
– ok. 330–380 kcal
– 5–6 g białka
– 18–22 g tłuszczu (głównie z masła)
– 35–40 g węglowodanów (cukry proste + skrobia)
Ciasto jest sycące, bogate w masło i cukier – typowy deser od święta. Z uwagi na dużą blachę dobrze sprawdza się na większe spotkania, gdzie jedna porcja zaspokaja ochotę na słodkie bez dokładek.
Warianty i modyfikacje królewca z powidłami
Mniej słodka wersja królewca
Osobom, które nie lubią bardzo słodkich ciast, wystarczy lekko zmniejszyć ilość cukru w kilku miejscach. W kremie grysikowym można spokojnie zejść do 120 g cukru pudru – kasza manna i mleko mają neutralny smak, więc deser nadal będzie smaczny, ale lżejszy. Przy kruchem cieście kakaowym również da się odjąć ok. 20–30 g cukru pudru, bez utraty struktury.
Ważne, aby nie dosładzać powideł. Ich kwaśny akcent równoważy słodycz kremu i miodu. Jeśli używane są powidła ze słoika bardzo słodkie, lepiej wymieszać je pół na pół z bardziej kwaśnymi (np. domowymi lub śliwkami węgierkami duszonymi bez cukru).
Zamienniki powideł i inne nadzienia
Zamiast tradycyjnych powideł śliwkowych można użyć innych gęstych przetworów owocowych, ale warto pamiętać o balansie słodyczy. Dobrze sprawdzają się:
- konfitura z czarnej porzeczki (lekko cierpka, świetnie podbija smak kakao)
- mus z pieczonych jabłek z cynamonem (koniecznie gęsty, odparowany)
- powidła śliwkowe z dodatkiem kakao i odrobiny rumu dla dorosłych
W każdym przypadku masa owocowa musi być gęsta i mało wodnista, żeby nie rozmiękczyła nadmiernie blatów i nie zaczęła wypływać przy krojeniu.
Typowe błędy przy cieście królewcu i jak ich uniknąć
Najczęstsze problemy z kremem i blatami
Dość częsty problem to zwarzony krem grysikowy. Dzieje się tak, gdy grysik jest jeszcze ciepły albo masło zbyt miękkie i topniejące. Obie masy – maślana i grysik – muszą mieć podobną, pokojową temperaturę. Jeśli krem zaczyna się lekko rozwarstwiać, można wstawić miskę na kilka minut do lodówki i ponownie, krótko zmiksować.
Drugim kłopotem bywa zbyt twarde ciasto, które po dobie w lodówce nadal trudno kroić. Najczęściej oznacza to zbyt mocno upieczone lub za cienkie blaty kruche. Warto pilnować czasu pieczenia – jeśli brzegi ciasta zaczynają wyraźnie brązowieć, lepiej już wyjąć blachę z piekarnika. Cienkie kruche łatwiej się przesuszają, dlatego przy dużej blasze dobrze trzymać się podanych ilości, nie rozwałkowywać ich „na siłę” na większy format.
Zdarza się również, że warstwy się ślizgają przy krojeniu. Zwykle oznacza to, że ciasto nie zdążyło się odpowiednio schłodzić i „związać”. W takim przypadku lepiej odłożyć krojenie o kilka godzin, niż próbować dociskać ciasto czy wkładać je do zamrażarki – gwałtowne mrożenie może zmienić teksturę kremu.
Przechowywanie i serwowanie królewca z powidłami
Ciasto królewiec najlepiej przechowywać w lodówce, szczelnie przykryte (pokrywą od blachy, folią lub w dużym pojemniku). Dzięki miodowym i maślanym warstwom dobrze znosi czas – przez 3–4 dni utrzymuje świeżość, a smak wręcz się pogłębia, bo warstwy dalej się przenikają.
Przed podaniem warto wyjąć blachę z lodówki na ok. 20–30 minut. Delikatnie ocieplony krem grysikowy staje się bardziej aksamitny, a smaki lepiej się wyczuwają. Do serwowania najlepiej kroić na prostokąty lub kwadraty, zależnie od okazji – na większe rodzinne porcje lub mniejsze kostki „na stół z ciastem”.
Ciasto nie nadaje się do dłuższego mrożenia ze względu na krem, który po rozmrożeniu może zmienić strukturę. Jeżeli konieczne jest przechowanie reszty na później, lepiej zamrozić same miodowe i kruche blaty, a krem oraz powidła przygotować na świeżo.

Przeczytaj również
Pierś z gęsi smażona na patelni z jabłkami i żurawiną – przepis krok po kroku
Sałatki fit: proste i szybkie przepisy na odchudzanie
Wilgotny murzynek z nutellą – najlepszy przepis na szybki deser